Od czego zacząć, jeśli nie od oddechu?
Kontakt ze światem zewnętrznym zaczynasz od solidnego zaciągnięcia się mieszaniną ziemskich gazów. Właśnie skończyło się all inclusive w łonie matki, teraz trzeba będzie się trochę bardziej napracować. Pobierasz więc tlen i składniki odżywcze, a w Twoim ciele dochodzi do zaplanowanego spalania, dzięki czemu powstaje ona.
Energia
Będzie Ci potrzebna do pracy mięśni, aby chwycić to, czego potrzebujesz, odwrócić się od tego, czego nie chcesz, usiąść, wstać, pobiec po to, czego pragniesz. Kiedy oddychasz, dajesz sobie ruch Jakież to wygodne, że nie musisz pamiętać o tym, żeby oddychać (możliwe, że teraz właśnie się na tym skupiasz, jak też na tym, że i bez Twojego udziału odbywa się mruganie)
Twój układ nerwowy zautomatyzował sobie ten proces, a w ramach wynagrodzenia pobiera (ekhm... dość sporą) porcję energii. Takie przyzwyczajenie się do oddychania rodzi pytanie- po co w ogóle o nim myśleć?
Tak jak w fabryce produkcja może wykazywać straty, tak ilość energii wytwarzana w Twoim organizmie może mieć zaniżone wartości
Dziać się to może choćby dlatego, że kiedy:
jesteś zestresowan* Twój wdech nie jest pełny, ograniczony mniejszym zakresem pracy m.in. przepony,
tłumisz emocje, potrzebna jest dodatkowa energia, by je utrzymywać,
po prostu bierzesz tylko tyle energii z oddychania, ile się przyzwyczaił*ś, nie wiedząc, że możesz odłożyć sobie jej więcej, ograniczasz mobilizację do pasjonującego działania.
Oddech jest mostem między tym, co można nazwać sferą psychiczną a sferą fizyczną. Mimo, że sam proces odbywa się poza Twoją kontrolą, to masz wpływ na jakość tego procesu. Świadome i pogłębione oddychanie stanowi bazę do radzenia sobie z trudnościami, jak i dążenia do dobrostanu. Będzie o nim mowa przy okazji innych tematów. Dziś chcę Ci je przedstawić, mam nadzieję, że polubicie się, a jeśli Wasz przyjaźń już trwa, to, że będzie mogła być przykładem dla innych
WSKAZÓWKAA co możesz zrobić “od ręki”, aby korzystać z dobroczynnego wpływu świadomego oddechu?
Daj sobie 5 minut na to, by obserwować swój oddech. Po prostu. Może być dla Ciebie pomocnym założeniem, że obserwujesz go, jakbyś właśnie dowiedział/a się o tym, że coś takiego w ogóle ma miejsce. Zwróć uwagę na poruszający się brzuch/ klatkę piersiową, kiedy robisz wdech i wydech. Podążaj za powietrzem od wdechu do wydechu, śledząc całą jego trasę po układzie oddechowym.
Zacznij dzień od tego, by wziąć 10 oddechów, które zaobserwujesz w powyższy sposób. Po przebudzeniu, zanim jeszcze wstaniesz z łóżka. Dasz sobie tym samym przynajmniej 70 świadomych oddechów tygodniowo, 300 miesięcznie
KONTAKT
tel. 501736998
grendzicki.artur@gmail.com