Zaczynasz zauważać doznania z ciała, które wskazują na zmęczenie. Postanawiasz, że odpoczniesz, lecz… odpoczynek nie następuje.
Dlaczego?
Z jednej strony ważne jest, co robisz w ramach regeneracji, ale równie istotne jest to, jakie masz na jej temat założenia.
Czasami nie wystarczy mieć wolny czas. Możesz położyć się na kanapie, wyłączyć komputer i nadal pozostawać w gotowości do działania.
Oto 5 przekonań dotyczących odpoczynku, z którymi najczęściej się spotykam:
Tylko że lista rzeczy do zrobienia właściwie nigdy się nie kończy.
Jeśli odpoczynek musi być nagrodą za produktywność, bardzo łatwo zacząć odkładać go w nieskończoność.
„Jeszcze tylko to.”
„Najpierw skończę tę rzecz.”
„Jak zamknę wszystkie zadania, wtedy odpocznę.”
Problem w tym, że kolejnego dnia prawdopodobnie pojawią się następne, a kiedy odpoczynek w końcu następuje, może się okazać, że Twoja głowa nadal pracuje. Myślisz o zadaniach, planujesz kolejne działania, przypominasz sobie, czego jeszcze nie zrobiła_eś.
Ciało zatrzymało się, ale umysł nadal jest w trybie działania.
To również może obniżać skuteczność regeneracji.
Nie dla każdego odpoczynek wygląda tak samo.
Dla jednej osoby regenerujące będzie leżenie i cisza. Dla innej — działanie wymagające ruchu, spotkanie z kimś, wyjście na spacer czy zajęcie się czymś, co naprawdę ją interesuje.
To, jak odpoczywać skutecznie, zależy między innymi od rodzaju wykonywanej pracy, temperamentu, poziomu pobudzenia i konkretnego momentu w życiu.
Mi zarówno dobrze odpoczywa się podczas pływania na basenie — mogę wtedy odciążyć się od emocji i myślenia — jak i podczas czytania, kiedy mam przyjemność z tego, że nigdzie nie muszę się ruszać.
Dlatego warto nie pytać wyłącznie:
„Czy teraz nic nie robię?”
ale raczej:
„Czy to, co teraz robię, rzeczywiście mnie regeneruje?”
Wiadomo — skoro już coś robić w ramach odpoczynku, a przy okazji może to przynieść dodatkowe efekty, to czemu nie? ;)
Nie ma w tym nic obciążającego, dopóki efektywność nie staje się jedynym kryterium wyboru tego, co robisz w wolnym czasie.
Wtedy regeneracja może zamienić się w kolejne zadania.
Zamiast:
„Co będzie dla mnie przyjemne?”
pojawia się:
„Co najbardziej opłaca mi się zrobić?”
Zamiast odpoczynku pojawia się kolejna forma produktywności.
Możesz więc mieć wolny wieczór, a jednocześnie cały czas pozostawać w trybie „muszę coś z tego czasu zrobić”.
Dla naszego organizmu okresy regeneracji są czymś naturalnym.
Być może więc pod stwierdzeniem „nie umiem odpoczywać” kryje się coś innego.
Może zatrzymujesz możliwość odpoczynku, kiedy tylko zaczyna się pojawiać.
Może masz bardzo konkretne wyobrażenie o tym, jak powinien wyglądać odpoczynek.
A może po prostu nie rozpoznajesz jeszcze sposobów regeneracji, które są dopasowane do Twojego stylu życia, temperamentu i aktualnych potrzeb.
Nie musisz więc koniecznie przechodzić kursu z odpoczywania.
Być może ważniejsze jest zauważenie tego, czym sama_em utrudniasz sobie odpoczynek.
Co sprawia, że nie pozwalasz sobie się zatrzymać?
Jakie myśli pojawiają się, kiedy niczego akurat nie robisz?
Co według Ciebie „powinna_eś” robić zamiast odpoczywać?
Czasami droga do regeneracji prowadzi nie przez nauczenie się kolejnej techniki, ale przez odpuszczenie tego, co ją blokuje.
To może być jedna z bardziej podstępnych pułapek.
Nie musisz bowiem czekać na cały wolny dzień, weekend czy urlop, żeby rozpocząć regenerację.
Odpoczynek może zacząć się od kilku minut.
Możesz wziąć kilka spokojnych oddechów.
Zamknąć oczy.
Wyjść na krótki spacer.
Oderwać wzrok od ekranu.
Zatrzymać się na chwilę i sprawdzić, czego potrzebuje Twoje ciało.
Nie chodzi o to, że kilka minut zastąpi długi odpoczynek czy sen. Chodzi o stworzenie w ciągu dnia małych, powtarzających się momentów, w których organizm nie musi być cały czas w trybie działania.
Czasami właśnie one mają większe znaczenie niż jednorazowy, długi zryw na odpoczywanie.
Być może więc pytanie „Jak mam odpoczywać?” warto czasami zamienić na inne:
„Co sprawia, że nie pozwalam sobie odpocząć?”
Bo problemem nie zawsze jest brak czasu.
Nie zawsze jest nim też brak odpowiedniej techniki regeneracji.
Czasami przeszkodą są nasze własne przekonania:
że najpierw trzeba wszystko zrobić,
że odpoczynek oznacza bezczynność,
że wolny czas trzeba dobrze wykorzystać,
że powinny_śmy umieć odpoczywać,
albo że na odpoczynek trzeba mieć dużo czasu.
A może odpoczynek nie jest czymś, na co trzeba sobie najpierw zasłużyć?
Może jest jedną z rzeczy, które pozwalają nam dalej dobrze funkcjonować.
KONTAKT
+48 501 736 998
grendzicki.artur@gmail.com