28 sierpnia 2026

Co jeśli czekając na lepsze jutro, przegapiasz dobre dziś?

Masz nadzieję, że poczujesz się lepiej, kiedy:

 

  • pójdziesz na urlop,

  • skończysz wymagający projekt,

  • zarobisz więcej pieniędzy,

  • będziesz mieć więcej wolnego,

  • zrobisz remont,

  • osiągniesz to, na czym bardzo Ci zależy.
     

„Będzie lepiej, kiedy…”

 

Brzmi znajomo?

Być może kolejne wydarzenie, osiągnięcie albo zmiana ma przynieść Ci poczucie, że wreszcie możesz odetchnąć.

A kiedy to przychodzi?

Czujesz miłe połaskotanie, które trwa tyle, co rozbłysk fajerwerków. A potem pojawia się znajome poczucie pustki, nienasycenia i myśl:

„Znowu to samo.”

 

Zaczynasz więc obierać nowe kursy i przekonywać się, że tym razem wytrzymasz to nienasycenie, bo przecież kiedy spłacisz kredyt, skończysz kolejne szkolenie, zmienisz pracę albo osiągniesz kolejny cel…

I tak koło się zamyka.

 

Dlaczego ciągle czekamy na lepsze życie?

 

Wyznaczanie sobie celów życiowych może być bardzo pomocne. Pozwala rozeznać się w tym, czego chcesz i w jakim kierunku chcesz kierować swoją energię.

Problem pojawia się wtedy, kiedy całą uwagę kierujesz w przyszłość i przestajesz zauważać to, co już jest dla Ciebie dobre i karmiące w teraźniejszości.

 

Może to wyglądać tak:

 

  • planujesz urlop i nie zauważasz przyjemności zwykłego letniego wieczoru,

  • czekasz na awans i nie dostrzegasz satysfakcji z tego, co już potrafisz,

  • marzysz o większej ilości wolnego i nie korzystasz z krótkich chwil odpoczynku, które już masz,

  • skupiasz się na kolejnym celu i coraz rzadziej sprawdzasz, co dzieje się z Tobą właśnie teraz.

 

Można więc mieć cel i jednocześnie nie doświadczać drogi do niego.

 

Teraźniejszość można poczuć tylko teraz

 

Smaku potrawy, dźwięku czyjegoś śmiechu czy dotyku bliskiej osoby możemy doświadczyć tylko w teraźniejszości — za pomocą zmysłów.

 

Samo doświadczenie zawsze wydarza teraz.

 

Kiedy nawykowo odwracasz uwagę od tego, co odbierasz za pomocą zmysłów, możesz mieć trudność z pełnym doświadczeniem rzeczy, na które tak długo czekała_eś.

I wtedy może wydarzyć się coś paradoksalnego.

 

Osiągasz to, na co czekała_eś, ale nie jesteś już w pełni obecna_y, żeby tego doświadczyć.

 

"Wciąż się na coś czeka…”

 

Kalina Jędrusik śpiewała o tym, że „wciąż się na coś czeka, na coś, co nie chce przyjść”.

A co, jeśli to coś przychodzi?

Tylko Ty tego nie zauważasz, bo jesteś zajęta_y czekaniem na kolejne „coś”?

 

Może więc pytanie nie zawsze powinno brzmieć:

„Kiedy wreszcie będzie lepiej?”

 

Może czasami warto zapytać:

„Co dobrego już jest, ale nie daję sobie tego zauważyć?”

 

Jak zacząć żyć bardziej w teraźniejszości?

 

Nie chodzi o to, żeby przestać planować przyszłość, wyznaczać sobie cele czy marzyć o czymś więcej, a raczej o to, żeby przyszłość nie zabierała Ci całkowicie teraźniejszości.

 

Możesz zacząć od kilku prostych rzeczy.

 

🟢 1. Przekieruj uwagę na to, co odbierasz zmysłami

 

Zauważaj widoki, dźwięki, zapachy, smaki i dotyk.

 

Możesz ćwiczyć uważność podczas zwykłych codziennych czynności:

  • jedzenia,

  • zmywania naczyń,

  • spacerowania,

  • kąpieli,

  • picia kawy lub herbaty.
     

Nie musisz wykonywać specjalnego ćwiczenia medytacyjnego.

Czasami wystarczy na chwilę przestać myśleć o tym, co będzie później, i sprawdzić:

„Co właśnie teraz widzę, słyszę, czuję i czego doświadczam?”

 

🟢 2. Zauważ, w którym miejscu swojego życia jesteś

 

Pomyśl o tym, gdzie jesteś dzisiaj dzięki decyzjom i planom, które podejmowała_eś wcześniej.

 

Zwróć uwagę na:

  • swoje zasoby,

  • umiejętności,

  • zdobyte doświadczenia,

  • osoby, które są wokół Ciebie,

  • rzeczy, które potrafisz dzisiaj, choć kilka lat temu były poza Twoim zasięgiem.
     

Możliwe, że część rzeczy, o których kiedyś marzyła_eś, jest już elementem Twojego życia.

Tylko przestałaś_eś je zauważać, ponieważ szybko stały się „normalnością”.

 

🟢 3. Naciesz się owocami swoich wcześniejszych celów

 

Zatrzymaj się przy tym, co udało Ci się osiągnąć.

Nie tylko odhaczaj kolejne punkty z listy.

Zasmakuj w tym, co już jest.

 

Zobacz, jak zrealizowane wcześniej cele aktualizują się w Twoim obecnym życiu.

 

Możesz sprawdzić:

 

  • co kiedyś było Twoim marzeniem, a dziś jest codziennością,

  • jakie warunki życia udało Ci się stworzyć,

  • z czego jesteś dzisiaj dumna_y,

  • co daje Ci satysfakcję, nawet jeśli wcześniej przestała_eś to zauważać.
     

Chodzi o sprawdzenie, co rzeczywiście jest dobre i ważne — i pozwolenie sobie tego doświadczyć.

 

Przyszłość również wydarzy się jako teraźniejszość

 

Możesz planować kolejne cele.

Możesz chcieć więcej.

Możesz czekać na urlop, zmianę pracy, nowy projekt, większe mieszkanie czy kolejne ważne wydarzenie.

Nie musisz rezygnować z przyszłości, żeby być w teraźniejszości.

Warto jednak pamiętać o czymś prostym:

Kiedy przyszłość w końcu nadejdzie, również stanie się teraźniejszością.

 

Jeśli więc uczysz się być obecna_y teraz i doświadczać tego, co dzieje się w tej chwili, zwiększasz szansę, że również przyszłe doświadczenia będą dla Ciebie bardziej karmiące, bo niezależnie od tego, co wydarzy się jutro, poczujesz to dopiero wtedy, kiedy jutro stanie się „teraz”.

 

Może więc zamiast kolejny raz pytać:

„Kiedy wreszcie zacznie się moje życie?”

 

warto czasami rozejrzeć się dookoła i sprawdzić:

„A co, jeśli ono już trwa?”

 

   ZADZWOŃ

KONTAKT
+48 501 736 998
grendzicki.artur@gmail.com